„To jest jakiś dom wariatów”. Marek Jakubiak ujawnia, co policja zrobiła w szpitalu
Do niepokojącego zdarzenia doszło w biurze legendarnego opozycjonisty z czasów PRL, Adama Borowskiego, zlokalizowanym przy ul. Marszałkowskiej 7 w Warszawie. W obiekcie interweniowali funkcjonariusze policji, a z relacji świadków wynika, że w lokalu wybito szyby.
Adam Borowski poinformował, że w trakcie zajścia doszło do użycia siły wobec obecnego na miejscu żołnierza Wojska Polskiego, który przyjechał wspierać obrońców Trybunału Konstytucyjnego:
Zatrzymanym mężczyzną okazał się pan Piotr, który od kilku dni angażował się w działania tzw. miasteczka konstytucyjnego przed TK.
„Śliwa na czole i pięciu policjantów nad wózkiem”
Poseł Marek Jakubiak osobiście udał się na poszukiwanie zatrzymanego mężczyzny. Po kilkunastu minutach odnalazł go na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Lindleya w Warszawie.
Polityk w mocnych słowach opisał stan zdrowia pobitego pana Piotra oraz zachowanie służb w szpitalu. Pan Piotr miał na czole silny obrzęk wraz z rozcięciem skóry, co wskazuje na uderzenie ostrym narzędziem.
Zatrzymany, skuty i poruszający się na wózku inwalidzkim, był pilnowany przez pięciu rosłych policjantów. Jakubiak zwrócił uwagę na postawę jednej z policjantek biorących udział w interwencji na Marszałkowskiej, która miała grozić zgromadzonym słowami: „Wszystkich was pozamykamy”.
- Jeden człowiek na wózku, skuty i pięciu rosłych po metr dziewięćdziesiąt policjantów stoi nad nim jak czarownice i nie wiadomo czego pilnują – komentował zaskoczony poseł.
„Można stracić stopień i prawa emerytalne”
Marek Jakubiak podkreślił, że rola policji powinna polegać na staniu na straży porządku publicznego i łagodzeniu napięć, a nie na eskalacji emocji czy zastraszaniu obywateli. W swojej wypowiedzi wystosował bezpośredni apel do funkcjonariuszy biorących udział w tego typu akcjach.
- Panom policjantom przypominam cały czas, żeby przypomnieli sobie komu przysięgali i na co przysięgali, bowiem to się może dla nich bardzo źle skończyć. Ja wcale nie żartuję – podkreślił Jakubiak.
Polityk ostrzegł, że sytuacja polityczna jest zmienna, a nadmierne gorliwe wykonywanie poleceń może nieść za sobą poważne konsekwencje prawne i zawodowe.
- Panowie, można stracić stopień, prawa emerytalne, a wszystko to można stracić za pomocą jednej decyzji politycznej. Ja was bardzo ostrzegam – dodał.
Jakubiak podsumował, że obecna polityka rządu i postawa służb prowadzą do niebezpiecznego przekroczenia granic społecznej cierpliwości.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









