„Koniec haniebnego spektaklu!”. Sąd zdecydował w sprawie polskiego żołnierza

Środowa decyzja warszawskiego sądu garnizonowego z 21 października kończy haniebny spektakl, w którym polski żołnierz z obrońcy ojczyzny stał się celem oskarżycieli. Sprawa dotyczyła wydarzeń z 3 listopada 2023 roku w pobliżu miejscowości Topiło na Podlasiu. Zdarzenie miało miejsce około dwóch kilometrów od zapory na granicy polsko-białoruskiej. Podczas pościgu za grupą migrantów oficer potknął się. Wtedy jego pistolet maszynowy PM-98 wystrzelił, raniąc w plecy uciekającego 23-letniego obywatela Syrii.
Wadliwa broń i bezpodstawne oskarżenia
Choć oficer wykonywał swoje obowiązki w skrajnie trudnych warunkach presji migracyjnej, machina śledcza ruszyła z pełną bezwzględnością. Podporucznik usłyszał zarzuty karne z art. 354 par. 1 Kodeksu karnego (nieostrożne obchodzenie się z bronią), za co grozi do trzech lat więzienia - wynika z akt sprawy cytowanych przez Onet. Żołnierz nie przyznał się do winy. Powołani w sprawie biegli orzekli, że pistolet PM-98 posiadał wady konstrukcyjne umożliwiające samoczynne wystrzelenie podczas upadku.
Kluczowe argumenty obrony podzielił skład orzekający pod przewodnictwem sędziego ppłk. Michała Żaka, co relacjonował portal Onet. W uzasadnieniu sędzia wyjaśnił, że broń mogła wystrzelić samoczynnie.
- Broń po upadku wojskowego, nawet prawidłowo zabezpieczona, mogła wystrzelić sama - wskazał ppłk Michał Żak.
Mimo jednoznacznych ekspertyz prokuratura nie odpuściła obrońcy granic. Śledczy domagali się warunkowego umorzenia postępowania, a także kuriozalnego rozstrzygnięcia finansowego. Prokuratura wnioskowała o wypłatę 2 tys. zł nawiązki na rzecz postrzelonego Syryjczyka. Obrońcy wojskowego odrzucili te żądania i domagali się pełnego uniewinnienia.
Murem za polskim żołnierzem
Wyrok uniewinniający spotkał się z natychmiastową aprobatą obrońców granic. Wprost wyraził ją poseł Dariusz Matecki, krytykujący działania obecnego obozu władzy w kontekście uderzania w żołnierzy. Sąd uniewinnił oficera, choć prokuratura domagała się dla niego kary i nawiązki.
Matecki skomentował sprawę we wpisie na platformie X. Jego słowa były wymierzone w Adama Bodnara i Waldemara Żurka.
- Brawo! Żołnierz uniewinniony. Wieczna hańba Żurkowi i Bodnarowi! - napisał parlamentarzysta.
Orzeczenie warszawskiego sądu to jasny sygnał, że próby represjonowania polskich żołnierzy za obronę terytorium Rzeczypospolitej nie znajdują akceptacji w sądownictwie wojskowym. Polacy oczekują od państwa bezwzględnego wsparcia dla munduru, a nie zmuszania oficerów do płacenia nawiązek osobom nielegalnie przekraczającym granicę.
Radość z wyroku zamanifestował także minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szkoda, że podobne sprawy nie przeszkadzają mu zasiadać w jednych ławach rządowych z ludźmi, którzy polskich żołnierzy ścigają za prace na rzecz bezpiecznej granicy. Obłuda czy polityczna schizofrenia?
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









