Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Sodówka uderzyła mu do głowy”

opublikowano:
O krokach koalicji 13 grudnia, medialnej nagonce na głowę państwa, bezczelnym skoku na Trybunał Konstytucyjny oraz katastrofie finansów publicznych mówił w porannym paśmie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą polityk nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska.

Fabryka hejtu w mediach przejętych przez władzę

Redaktor Wikło zwrócił uwagę na bezprecedensowy poziom nienawiści wylewający się z nielegalnie przejętych mediów publicznych pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Bochenek przypomniał, że to sprawdzona metoda obozu liberalno-lewicowego:

My już się do tego zdążyliśmy rzeczywiście przyzwyczaić, ponieważ ten przemysł pogardy – bo tak to trzeba jasno definiować – od lat jest uruchamiany przeciwko czołowym politykom reprezentującym zwłaszcza środowisko Prawa i Sprawiedliwości, czyli środowisko tej realnej, prawdziwej strony patriotycznej” — podkreślił poseł.

Jak dodał, po przegranych przez Rafała Trzaskowskiego wyborach machina hejtu nie zwolniła. Dlaczego? Ponieważ prezydent Nawrocki cieszy się poparciem ponad 10 milionów Polaków i stanowi barierę dla bezprawia:

Pan prezydent Karol Nawrocki jest silną figurą na szachownicy (...), mocnym zawodnikiem i ważnym politykiem, który pełni najważniejszą funkcję polityczną w naszym kraju. W związku z tym trzeba go w oczach opinii publicznej zdyskredytować i ośmieszyć po to, żeby to poparcie tych ponad 10 milionów Polaków się po prostu zdewaluowało”.

Skok na Trybunał i „sędzia” Berek

W programie poruszono także kwestię bezprawnych prób przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Poseł PiS wprost ocenił wysunięcie kandydatury Macieja Berka jako polityczną operację mającą zagwarantować bezkarność ludziom koalicji rządzącej:

Pan Berek sędzią nie jest, to trzeba jasno powiedzieć, ponieważ nie złożył ślubowania przed panem prezydentem Karolem Nawrockim, a tylko ślubowanie przed prezydentem Rzeczypospolitej powoduje, że dana osoba staje się sędzią - zaznaczył Bochenek.

Poseł wskazał, że Berek to „prawa ręka premiera, polityk z krwi i kości”, którego zadaniem miałoby być zalegalizowanie bezprawnych działań rządu – od czystek w prokuraturze i mediach po atak na KRS:

To jest ostatnia deska ratunku dla obecnej koalicji, dla Donalda Tuska i tych ludzi, którzy siedzą roztrzęsieni już dzisiaj de facto w rządowej TVP, bo został tylko rok, żeby to wszystko zalegalizować”.

W tym kontekście nie oszczędzono również marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, którego wystąpienia wskazują – zdaniem gościa wPolsce24 – na całkowite oderwanie od rzeczywistości:

Mam wrażenie, że naprawdę sodówka temu człowiekowi uderzyła bardzo mocno do głowy i on się już zupełnie oderwał od realiów politycznych (...). To jest permanentny hejt, atak, taka nienawiść, która się sączy z jego ust”.

Katastrofa budżetowa: „Wróciły mafie vatowskie”

Drugim kluczowym wątkiem rozmowy był tragiczny stan finansów państwa pod rządami ministra Andrzeja Domańskiego. Dziura budżetowa sięgająca setek miliardów złotych i perspektywa 1,5 biliona złotych długu w całej kadencji to rachunek, który wystawiono Polakom:

Kredyty są gigantyczne, będą spłacane przez kolejne pokolenia, a tego nie widać w inwestycjach (...). Gdzie są te pieniądze? Tylko w zeszłym roku 21 miliardów złotych nie wpłynęło z tytułu podatku VAT. Wróciły oszustwa, wróciły mafie vatowskie, wróciły po prostu przekręty - punktował polityk.

Bochenek obalił także narrację rządu, jakoby zadłużenie wynikało z wydatków zbrojeniowych, przypominając, że krytyczne stanowisko w tej sprawie zajęła nawet powołana przez Tuska Rada Fiskalna.

Apel o jedność prawicy: „Albo koalicja, albo opozycja”

Wobec niszczenia państwa kluczowe staje się zjednoczenie całego obozu patriotycznego przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. Rafał Bochenek nawiązał do krakowskiego wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wyciągnął rękę do wszystkich środowisk prawicowych:

Dzisiaj trzeba postawić sprawę jasno: albo ktoś jest w koalicji, albo ktoś jest w opozycji do tej koalicji. Nie da się być w rozkroku (...). Partia to jest pewna część, natomiast całością jest Polska. Odrzućmy to, co nas różni, idźmy razem, sformułujmy jeden wspólny front”.

Poseł PiS ostrzegł ugrupowania, które mienią się prawicowymi, a odrzucają zjednoczenie, że stają się w ten sposób cichymi pomocnikami Tuska. Jednocześnie przypomniał sukces Zjednoczonej Prawicy z 2015 roku jako dowód na to, że szeroki obóz patriotyczny jest jedyną drogą do odsunięcia obecnej władzy i ratowania Polski.

źr. wPolsce24

Polska

Minister poleci? "Najgorszy w historii". Nawet "swoi" maja go dość

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego (fot. wPolsce24)
W Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłów Prawa i Sprawiedliwości, podczas której padły bezwzględne oceny dotyczące polityki budżetowej obecnej koalicji rządzącej. Politycy opozycji poinformowali o złożeniu wniosku o wotum nieufności wobec szefa resortu finansów, Andrzeja Domańskiego. Wystąpienie prof. Przemysława Czarnka nie pozostawiło złudzeń co do stanu państwowej kasy.
Polska

„Bez Tuska nie ruszymy!”. Komedia w Brukseli i mit obrońcy granic

opublikowano:
Donald Tusk
Donald Tusk (fot.Screenshot - X/Koalicja Obywatelska)
Gdy Donald Tusk na chwilę opuścił salę obrad w Brukseli, nad całą Europą rzekomo zapadła pełna trwogi cisza. Zagraniczni przywódcy mieli w popłochu wysyłać błagalne wiadomości tekstowe, a sam szef Rady Europejskiej António Costa z przejęciem apelować przez telefon o natychmiastowy powrót zbawcy kontynentu. Właśnie taką laurkę zafundowała odbiorcom brukselska korespondentka RMF FM, kreując szefa polskiego rządu na bezkompromisowego lidera unijnego oporu wobec migracji. Cała ta opowieść brzmi jednak jak kiepski żart, kiedy skonfrontuje się ją z twardą rzeczywistością polskich granic.
Polska

Tuskowi zależy na awanturze. Tak ucieka od realnych problemów Polaków

opublikowano:
Robert Gontarz
Robert Gontarz (fot. wPolsce24)
 Donaldowi Tuskowi zależy na awanturze i na tym, by nie rozmawiać o sprawach naprawdę pilnych dla obywateli: drożyźnie, rosnącym długu czy zapaści w służbie zdrowia — podkreślił w porannym programie „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Robert Gontarz. W rozmowie poruszono m.in. kwestię afery wokół Michała Kołodziejczaka, prób politycznego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego oraz bezpardonowych ataków na prof. Adama Glapińskiego.
Polska

Sikorski znowu uderza w Pałac Prezydencki. Padły skandaliczne słowa!

opublikowano:
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski (fot. shutterstock)
Podczas gdy w przejętej przez koalicję 13 grudnia telewizji publicznej widzowie karmieni są ckliwymi laurkami o premierze kupującym kwiaty małżonce, w tle trwa zorganizowana nagonka na głowę państwa. Prowadzący poranny program „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 – Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik – w bezkompromisowy sposób podsumowali poranny przegląd prasy, zwracając uwagę na jaskrawe kontrasty i manipulacje prorządowych mediów.
Polska

„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”. Jak Tusk i Berlin chcą storpedować Fort Trump i zniszczyć prezydenta

opublikowano:
Cel_ Prezydent — Apogeum przemysłu pogardy
„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”
Konie w Promniku, złośliwe nagrania pod Belwederem i narastająca lawina medialnego hejtu to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Choć na pierwszy rzut oka codzienne ataki Donalda Tuska mogą wyglądać na zwykłą zawiść po przegranych wyborach prezydenckich, w rzeczywistości stoimy w obliczu bezwzględnej operacji politycznej o znacznie głębszym podłożu. W najnowszym, wstrząsającym dokumencie reporterzy wPolsce24 analizują kulisy brudnej kampanii i pokazują, jak w praktyce działa współczesny „przemysł pogardy”.
Polska

Dziurawe niebo - dron przeleciał na Litwę bez reakcji, a trauma mieszkańców powraca

opublikowano:
2496773_4
Koszmar z Wyryk wciąż żywy. Czy polskie niebo jest bezpieczne po incydencie z dronem? (fot. wPolsce24)
Huk, spadające żyrandole i zerwany dach – dramat starszego małżeństwa z miejscowości Wyryki przypomina, z jakim zagrożeniem mierzą się mieszkańcy wschodniej Polski. Choć od tego zdarzenia minął już rok, obywatele nadal nie mogą czuć się bezpiecznie. Ostatni incydent z niezidentyfikowanym dronem, który przeleciał nad Polską i rozbił się na Litwie, na nowo obnaża bezradność służb i brak ostrzeżeń dla ludności.