Polska

Chcieli zrobić z niego „działacza”? Policyjny negocjator obala manipulacje wokół sprawcy tragedii w Krakowie

opublikowano:
Krwawy atak na krakowskim Rynku Głównym wstrząsnął całą Polską. Choć dzięki bezprecedensowemu heroizmowi funkcjonariuszy policji udało się unieszkodliwić uzbrojonego w broń długą zamachowca i zapobiec jeszcze większej masakrze, za kulisami tego dramatu kryją się zaniedbania systemowe, brak odpowiedniego wyposażenia oraz presja, w jakiej na co dzień muszą służyć polscy mundurowi. O realiach policyjnej służby bez ogródek mówił na antenie były negocjator policyjny, nadkomisarz Dariusz Loranty.

Heroizm na linii ognia

Sprawca, wyposażony w kamizelkę kuloodporną, hełm oraz broń długą, otworzył ogień do bezbronnych przechodniów w samym centrum historycznego Krakowa. Do walki z zabójcą stanęli policjanci prewencji – starszy posterunkowy Jakub Kulik oraz starszy posterunkowy Artur Morański. Mimo gigantycznej przewagi ogniowej napastnika i faktu, że mundurowi dysponowali jedynie bronią krótką, podjęli natychmiastową interwencję. Obaj funkcjonariusze odnieśli ciężkie rany i trafili na stół operacyjny.

Kluczowy w unieszkodliwieniu zamachowca okazał się fakt, że jeden z interweniujących funkcjonariuszy to były żołnierz Wojska Polskiego. Jak wskazał nadkom. Dariusz Loranty, doświadczenie wojskowe miało decydujący wpływ na przebieg akcji:

Były żołnierz jest bardziej ostrzelany. Nie ma problemów z naciśnięciem spustu. [...] Samo psychiczne przygotowanie i ostrzelanie powoduje, że człowiek łatwiej sięga po tę broń, ma pewność. Proszę pamiętać, że policjant pewniej i świadomie używający broni jest bezpieczny dla nas, dla osób w otoczeniu, i wtedy strzelający policjant jest skuteczniejszy”.

Medialna nagonka i paraliż decyzyjny

Ekspert zwrócił uwagę na zjawisko, które od lat podkopuje morale i skuteczność polskich służb: medialną histerię oraz presję prokuratorsko-dyscyplinarną przy każdym przypadku użycia środków przymusu bezpośredniego. Podczas gdy policjant staje oko w oko ze śmiertelnym zagrożeniem, w tyle głowy musi kalkulować, czy za obronę życia nie spotka go lincz.

Wszystkie użycia broni palnej przez policjanta czy środka przymusu bezpośredniego są zawsze bardzo negatywnie przyjmowane przez społeczeństwo. [...] Negatywna ocena społeczna i bardzo agresywna postawa mediów paraliżuje działania policjantów. Połączone to jest oczywiście z postępowaniem wewnętrznym. [...] Postępowanie dyscyplinarne bardzo często wiąże się z zawieszeniem policjanta w czynnościach do czasu wyjaśnienia sprawy” – podkreślił Loranty.

Pytany wprost o powody wahania mundurowych przed sięgnięciem po broń palną, podsumował sytuację jednym bezlitosnym zdaniem:

Polski policjant boi się najbardziej przełożonych, a nie samego użycia broni”.

Skrajne niedofinansowanie i brak sprzętu

Wypowiedź nadkomisarza rzuca również światło na stan wyposażenia funkcjonariuszy, którzy codziennie ryzykują życie na polskich ulicach. Zamiast nowoczesnych hełmów, twardych pancerzy i nowoczesnego wsparcia technicznego, formacja boryka się z brakami podstawowego rynsztunku oraz skracaniem cyklu szkoleniowego.

W Polsce mamy zbyt krótki okres przygotowania podstawowego – zdecydowanie za krótki” – alarmował Loranty, dodając: „Policjanci chcą kamer, policjanci chcą odpowiednich kamizelek – kamizelek kewlarowych, które nie przeszkadzają w ich ruchach. A my ciągle mamy niedoposażoną policję, ciągle mamy za mało taserów i wszelkich innych urządzeń. I presja psychiczna wywierana na policjantów z racji tej pracy jest naprawdę bardzo silna”.

Ekspert zauważył również błędy w dyslokacji sił w strategicznych punktach dużych aglomeracji: „Przykład krakowski udowadnia, że w rejonach tego typu to powinno być nie jeden, a cztery radiowozy. To da się zaplanować, nie wiem, dlaczego było ich tam za mało”.

Koniec z medialnymi manipulacjami wokół sprawcy

W przestrzeni medialnej błyskawicznie pojawiły się spekulacje usiłujące przypisać zamachowcowi powiązania z wojskiem czy organizacjami patriotycznymi. Nadkomisarz Loranty, który doskonale zna rodzinne strony mordercy (rejon Ostrowca Świętokrzyskiego), zdecydowanie uciął te insynuacje:

Pozwolę sobie tutaj na osobisty wtręt, ponieważ sam pochodzę z Ostrowca Świętokrzyskiego, jestem z tym miastem związany. Żona ma dom w pobliżu miejsca, gdzie sprawca mieszkał, spędzamy tam przynajmniej raz w tygodniu, szereg mam związków. Uczę na uczelni w Ostrowcu Świętokrzyskim i nie jest mi wiadomo, żeby ten sprawca – uwaga – gdziekolwiek udzielał się społecznie w jakichkolwiek organizacjach, oprócz organizacji strzeleckiej znajdującej się w sąsiednim mieście powiatowym. To jest takie sprostowanie ukazujące się w mediach na temat różnych dziwnych treści dokładających do jego zainteresowań. Nie widziałem go na żadnych uroczystościach, ani w tej miejscowości, z której jego rodzice pochodzą – sam byłem tam ochrzczony – ani w Ostrowcu. A ja przecież dosyć często uczestniczę tam w różnych spotkaniach, również społecznych, i nigdy tego człowieka nie było”.

Próby uwikłania lokalnej społeczności czy organizacji w działalność mordercy to typowa medialna manipulacja, obliczona na wywołanie ideologicznej nagonki w chwili narodowej tragedii.

źr. wPolsce24

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Bohaterski policjant z Krakowa potrzebuje krwi! Poruszający apel o pomoc

opublikowano:
mid-26b07564
Na zdj. w tle działania śledczych na Rynku Głównym w Krakowie, gdzie doszło do ataku (fot. PAP/Art Service, X)
Stanął bez wahania na drodze bezwzględnego mordercy, osłaniając własnym ciałem bezbronnych ludzi. Dziś starszy posterunkowy Jakub Kulik – były żołnierz elitarnej formacji Wojska Polskiego – sam toczy najcięższą walkę w szpitalu. Jak informuje portal wPolityce.pl, ranny funkcjonariusz pilnie potrzebuje krwi. W całej Polsce ruszyła wielka mobilizacja ludzi dobrej woli.
Polska

Kierwiński manipuluje tragedią w Krakowie? Szef BBN gasi polityczną narrację MSWiA

opublikowano:
Tragedia w Krakowie
Tragedia w Krakowie (fot. wPolsce24)
Polska pogrążyła się w żałobie po bezprecedensowym, brutalnym akcie terroru, do jakiego doszło w Krakowie. Bilans tragedii poraża – mowa o 6 ofiarach śmiertelnych i 16 rannych, a także ciałach trzech bliskich sprawcy, ujawnionych w mieszkaniu. Podczas gdy szef MSWiA Marcin Kierwiński błyskawicznie zaczął forsować medialną narrację o rzekomych „ultranacjonalistycznych poglądach” zamachowca, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki na antenie studzi polityczne zapędy rządzących, wskazując na znacznie szersze tło – w tym nihilizm czy zagrożenia hybrydowe ze strony Federacji Rosyjskiej.
Polityka

Skandal! Za granicą już korzystają ze słów Kierwińskiego o zamachowcu

opublikowano:
mid-26b07697
Marcin Kierwiński podczas odprawy po strzelaninie w Krakowie (Fot. PAP/ArtService)
To powinno skończyć się dymisją. Minister Marcin Kierwiński, mimo, że jak sam stwierdził sprawa jest dopiero badana, przypisał zamachowcowi z Krakowa „fascynację ultranacjonalizmem”. Słowa poszły w świat. Austriacka minister spraw zagranicznych już grzmi o konieczności „obrony liberalnej demokracji” przed „prawicowym ekstremizmem”.
Kraj

Współpracownik prezydenta: Policjanci wykazali się wyjątkową odwagą

opublikowano:
net-26b07680
Szef BBN Bartosz Grodecki (Fot. PAP/ArtService)
Po posiedzeniu sztabu kryzysowego w związku z masakrą w Krakowie głos zabrał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.
Polityka

Policjanci z Trybunału na ulice! Ważny apel sędziego TK

opublikowano:
4a08231d1cf24128afe11fde0cad0534
Sędzia Jarosław Wyrembak (fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP)
Bardzo ważne słowa sędziego Trybunału Konstytucyjnego Jarosława Wyrembaka. Zwrócił się on wprost do premiera Donalda Tuska. Powodem pilnego apelu są tragiczne wydarzenia, do jakich doszło dzisiaj w Krakowie.
Polska

Dwa dni żałoby narodowej w Polsce. Kiedy zacznie obowiązywać?

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
Premier Donald Tusk poinformował, że niedziela i poniedziałek, 8 i 9 listopada, będą dniami żałoby narodowej w związku z tragiczną strzelaniną w Krakowie. Szef rządu przekazał, że szczegóły dotyczące jej formy zostaną uzgodnione z prezydentem Karolem Nawrockim.