Polska

Patryk Jaki w programie Polska Wybiera tłumaczy, co łączy Tuska i Bodnara z generałem Jaruzelskim

opublikowano:
Europoseł Patryk Jaki był gościem programu Polska Wybiera. Polityk PiS odpowiadał na pytania red. Marty Kielczyk i Bartosz Łyżwińskiego. Jeden z najbardziej aktywnych polskich polityków na forum europejskim, który sam chętnie wciela się w rolę komentatora otaczającej nas politycznej rzeczywistości, podzielił się z widzami wPolsce24 wieloma cennymi spostrzeżeniami.

- Polska w programie swojej prezydencji nie ma nic. Każdy inny kraj, jak choćby Niemcy czy nawet ostatnio Węgrzy potrafił załatwić jakieś swoje sprawy w okresie sprawowania prezydencji, a ja czytałem program Polski i tam nie ma nic - opisywał Patryk Jaki w programie Polska Wybiera. 

Zdaniem europosła PiS to nie jest przypadek, bo równie programowo pusta jest cała Platforma Obywatelska, czego przykłady otrzymujemy codziennie. 

Znaczną część dzisiejszej rozmowy poświęcono kwestiom wymiaru sprawiedliwości. Patryk Jaki wskazał, że cała machina prokuratury jest obecnie skierowana nie na walkę z przestępczością, tylko z politykami Zjednoczonej Prawicy. Niestety, koszty tej polityki poniosą polscy obywatele. 

- Bodnar, żeby móc ścigać polityków opozycji, rozwalił mnóstwo wartościowych zespołów prokuratorskich np. do walki z przestępczością gospodarczą czy cyberprzestępczością - tłumaczył Patryk Jaki. 

A jakie decyzje, które podejmują Bodnar z Tuskiem są tożsame z posunięciami Wojciecha Jaruzelskiego, a zupełnie nieznane w cywilizowanych krajach zachodnich, o wysokiej kulturze prawnej? Zapraszamy do obejrzenia całej całej rozmowy Patrykiem Jakim. Naprawdę warto!

źr. wPolsce24 

 

Polska

Nowe fakty o masakrze w opactwie. Ujawniono, po co Ihor M. przyjechał do Jarosławia

opublikowano:
Ujawniono, że sprawca masakry w klasztorze w Jarosławiu przybył do tego miasta po skonfiskowany samochód
(fot. PAP/Piotr Polak)
Ujawniono dlaczego Ihor M., sprawca ataku na klasztor w Jarosławiu, znalazł się w tym mieście. Chciał odebrać swoje auto.
Polska

Rząd za nic ma polską Konstytucję. Minister Domański przyznaje przywileje podatkowe parom jednopłciowym

opublikowano:
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną"
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną" (Fot. Pixabay/Fratria)
Wprowadzenie rewolucji w polskim prawie rodzinnym i podatkowym bez udziału Sejmu, z pominięciem debat parlamentarnych i z wyraźnym zignorowaniem ustawy zasadniczej? W państwie rządzonym przez Donalda Tuska jest to jak najbardziej możliwe! Minister finansów Andrzej Domański jednym wpisem na platformie X poinformował o wydaniu interpretacji ogólnej, która - jego zdaniem - ma zrównywać w prawach i obowiązkach podatkowych osoby z zagranicznymi aktami tzw. "małżeństw jednopłciowych" z polskimi małżeństwami. To podręcznikowy przykład przemycania fundamentalnych zmian ustrojowych kuchennymi drzwiami.
Polska

Służby w akcji po katastrofalnym wycieku. Cyberatak na system Medyc dotknął setki placówek medycznych

opublikowano:
Grafika przedstawiająca cyberatak na system ochrony zdrowia: pęknięta czerwona kłódka bezpieczeństwa w centrum, sieć szpitali połączonych cyfrowymi liniami, wyciekające dane pacjentów oraz haker w tle
PESEL, adresy i historia leczenia. Gigantyczny cyberatak na aplikację Medyc.pl (graf. AI)
Doszło do kolejnego poważnego incydentu bezpieczeństwa w polskim sektorze ochrony zdrowia. Jak wynika z niezależnych ustaleń serwisów CyberDefence24 oraz Zaufana Trzecia Strona, ofiarą cyberataku padła olsztyńska spółka Qbusoft – producent popularnej aplikacji gabinetowej Medyc.pl, obsługującej ponad 10 tysięcy wizyt dziennie. Za włamaniem ma stać ta sama osoba lub grupa posługująca się pseudonimem „fingerprint”, która wcześniej odpowiadała za głośny wyciek z platformy MyDr.
Polska

Krwawy dramat w jarosławskim opactwie. Nie żyje ksiądz, ranni walczą o życie, miasto pogrążone w żałobie

opublikowano:
mid-26924518
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła (fot.PAP/Piotr Polak)
Czwartkowy poranek przyniósł niewyobrażalną tragedię na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Do zabytkowego klasztoru wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy, który uzbrojony w nóż kuchenny zaatakował obecnych na miejscu duchownych oraz osoby świeckie. W wyniku brutalnej napaści śmierć poniósł ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych kapłanów – odniosły obrażenia. Stan dwóch najciężej poszkodowanych lekarze wciąż określają jako ciężki.
Polska

To będzie pułapka na polskich kierowców! Gregorczyk-Abram ma koszmarny pomysł

opublikowano:
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Większość Polaków mogłaby oczekiwać, że nowo powołana Rzecznik Praw Obywatelskich, Sylwia Gregorczyk-Abram, w pierwszej kolejności zainteresuje się rażącymi przypadkami łamania wolności słowa i konstytucyjnych praw obywatelskich. Tymczasem nowa szefowa biura RPO postanowiła zająć się... rowerzystami. I choć intencje przy zmianie przepisów na drogach z pewnością są szlachetne, propozycja RPO w praktyce może doprowadzić do drogowego paraliżu, beztroski cyklistów i pułapki na kierowców.
Polska

Prezydent Polski był analfabetą? "To się nie dzieje! To niemożliwe!"

opublikowano:
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać (Fot. Fratria)
Finał wieloletniego sporu o autentyczność podpisów w dokumentach z tzw. szafy Kiszczaka przypomina scenariusz komedii absurdu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oficjalnie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań. Śledczy uznali, że były prezydent nie popełnił przestępstwa, zapierając się, że podpisy pod zobowiązaniem do współpracy z SB nie należą do niego. Powód? Według osobliwej logiki prokuratury i biegłych, Wałęsa w latach 70. był niemalże analfabetą, co czyniło z niego obywatela „nieświadomego” tworzonych kresek i liter.