Rząd ma w nosie ponad 2 miliony Polaków? Motyka rozkłada ręce: „Nie planujemy interwencji”

„Radźcie sobie sami” – bezduszność wiceministra
W porannej audycji stacji RMF FM wiceminister Motyka został skonfrontowany z rosnącym oburzeniem polskich kierowców. Odpowiedź przedstawiciela koalicji rządzącej była jednak uderzająco obcesowa: rząd nie planuje żadnych interwencji ani osłon w związku z drożejącym LPG.
Polityk koalicji 13 grudnia z kamienną twarzą zbagatelizował rosnące koszty życia, pozostawiając Polaków sam na sam z drożyzną. To kolejny dowód na całkowite oderwanie resortu klimatu – przesiąkniętego ideologiczną narracją Zielonego Ładu – od realiów społeczno-gospodarczych w naszym kraju.
Cios w ponad 2 miliony kierowców
Słowa wiceministra Motyki wywołały falę uzasadnionego gniewu. W Polsce zarejestrowanych jest obecnie ponad 2 miliony samochodów z instalacją LPG – pod tym względem nasz kraj jest absolutnym liderem w Unii Europejskiej. Autogaz to od lat podstawowe, najbardziej ekonomiczne paliwo dla milionów rodzin, drobnych przedsiębiorców, taksówkarzy, kurierów i mieszkańców mniejszych miejscowości czy wsi, gdzie sprawna komunikacja publiczna niemal nie istnieje.
Dla tych ludzi tanie paliwo nie jest fanaberią, lecz koniecznością pozwalającą dojechać do pracy, szkoły czy lekarza. Pozostawienie rynku samemu sobie w sytuacji dynamicznych skoków cenowych to w rzeczywistości uderzenie w najbardziej pracowitą i pragmatyczną część społeczeństwa.
Władza dba o brukselskie dogmaty, nie o Polaków
Postawa wiceministra Motyki wpisuje się w szerszy, niepokojący trend. Gdy idzie o narzucanie restrykcyjnych unijnych norm, opłat emisyjnych i ideologicznych zakazów – urzędnicy wykazują się nadgorliwością. Kiedy jednak dochodzi do realnego kryzysu uderzającego w portfele milionów zmotoryzowanych Polaków, słyszymy jedynie: „nie planujemy interwencji”.
Polscy kierowcy, którzy zainwestowali niemałe pieniądze w alternatywne i niskoemisyjne zasilanie swoich aut, otrzymali od władzy jasny sygnał: radźcie sobie sami. Pytanie tylko, jak długo społeczeństwo będzie tolerować tak demonstracyjną ignorancję wobec podstawowych potrzeb zwykłych obywateli.
źr wPolsce24 za RMF FM






